Mmmm lato, UVA i UVB !

Promieniowanie UVA UVB
Jak promieniowanie UVA, UVB działa na skórę

Co słońce robi naszej skórze

To nic dziwnego, że uwielbiasz słoneczko. Ja też je lubię. Wylegiwanie się na słońcu w ciepły dzień to jedno z najprzyjemniejszych i najbardziej relaksujących zajęć wakacyjnych. Pewnie też bardzo dobrze wiesz, że promieniowanie niszczy skórę. Oto co konkretnie się z nią dzieje.

Promieniowanie słoneczne powoduje szybsze starzenie się skóry. Szacuje się, że aż około 80% starzenia się naszej skóry jest wywołane promieniowaniem. Jeszcze jakiś czas temu były to tylko domysły, niestety w tej chwili nie ma już żadnych wątpliwości. Wiele badań naukowych potwierdziło, że dla skóry słońce jest ogromnym zagrożeniem. Jednak zanim schowasz się do piwnicy, by wyjść z niej w listopadzie, przeczytaj do końca, bo słońce ma nie tylko złe strony.

 Promieniowanie, które dociera do ziemi nie jest jednolite, ale składa się z dużego zakresu fal świetlnych. Są wymieszane wszystkie razem, dlatego nasze oko postrzega światło słoneczne jako białe, ale wystarczy rozszczepić je na pryzmacie czy mgiełce wodnej, żebyśmy zobaczyli wszystkie jego kolory w postaci tęczy. Oczywiście ludzkie oko dostrzega tylko część promieniowania. Inną jego część możemy odczuć jako ciepło (promieniowanie podczerwone). Natomiast sporej części promieniowania słonecznego w ogóle nie zauważymy bez przyrządów. Dla potrzeb badania wpływu promieniowania na skórę, podzielono całe promieniowanie słoneczne na UVB i UVA.

Promieniowanie UVA docierają do nas nie tylko na plaży, one przenikają przez chmury, szyby, są obecne przez cały rok.

Początkowo zajmowano się głównie promieniowaniem UVB ponieważ to ono odpowiada za powstanie rumienia, poparzeń i opalenizny skóry. UVB jest również odpowiedzialne za najpoważniejsze zniszczenia, czyli nowotwory skóry.  Z czasem niestety okazało się, że równie szkodliwe jest promieniowanie UVA, które jest o wiele bardziej zdradliwe. A to dlatego, że skutków promieniowania UVA nie odczujemy natychmiast w postaci zaczerwienienia czy opalenizny, niestety również niszczy ono skórę. Natomiast ma ono zdolność większego przenikania przez różnego rodzaju bariery. Promieniowanie UVA dociera do nas nawet w pochmurny dzień, przenika również przez szyby, co oznacza, że nie bardzo możemy się przed nim schować. Promieniowanie UVA stanowi aż 97% całego promieniowania UV

NASKÓREK

Nasz naskórek jest jak tort – ma warstwy. Nie będziemy teraz wnikać ile i jakie, ale fakt jest taki, że pod wpływem fotostarzenia niektóre z nich stają się cieńsze. To oznacza, że naskórek otrzymuje mniej składników odżywczych i staje się „kruchy”, szorstki, wysuszony, matowy. Z wiekiem odnowa komórek naskórka jest też dłuższa, co tylko pogarsza sytuację wyglądu naszej skóry. Poza tym pojawiają się w nim przebarwienia czyli tzn. plamy posłoneczne. Takie plamy są bardzo widoczne i często postarzają nas gorzej niż zmarszczki. Jeżeli skóra jest uszkodzona mocno, to te plamy zostaną z tobą już na zawsze.

SKÓRA WŁAŚCIWA

Starzejąca się skóra właściwa traci swoją grubość, powoli zanikają też włókna kolagenu i elastyny. Promieniowanie słoneczne znacznie przyspiesza proces zaniku tych dwóch substancji. W młodej skórze włókna kolagenu i elastyny mają kształt siateczki, która utrzymuje gładkość i jędrność. Generalnie można powiedzieć, że ona „utrzymuje” skórę na miejscu. Pod wpływem promieniowania, nie dość, że części tej „siateczki” znikają, to jeszcze traci ona kształt i uporządkowanie. Jak możesz się domyślać wówczas w skórze powstają bruzdy i zmarszczki oraz traci ona jędrność. Synteza kolagenu w skórze wyraźnie spada, więc kolagen nie może nam się w pełni odbudować także po opalaniu. Natomiast zniszczenie elastyny w skórze jest tak charakterystyczne, że doczekało się własnej nazwy „elastoza”. Gdy opalisz skórę początkowo poziom produkcji elastyny w niej wzrasta, przez co możesz uznać, że opalona skóra wygląda lepiej niż wcześniej. Zmarszczki są jakby mniejsze i skóra jest lepiej wypełniona. Po skutek reakcji zapalnej, która toczy się w niej po ekspozycji na wysoką dawkę promieniowania. Jednak po niedługim czasie zaczyna się degeneracja elastyny i jej poziom i jakość jest znacząco gorsza niż przed opalaniem.

KWAS HIALURONOWY I INNE GLIKOZAMINOGLIKANY

Kwas hialuronowy należy do grupy związków o tej skomplikowanej nazwie z tytułu akapitu. Są to cząsteczki, które wchłaniają bardzo duże ilości wody. Każda z tych cząstek potrafi związać 1000 razy więcej wody niż sama waży. To one są odpowiedzialne za nawilżenie naszej skóry. Dodatkowo obecność kwasu hialuronowego w pobliżu elastyny oraz kolagenu utrzymuje je w dobrej kondycji, a zatem zapewnia jędrność i elastyczność. Braki kwasu hialuronowego sprawiają, że w skórze zanikają najmniejsze, włosowate naczynka krwionośnie. Skóra pozbawiona mikrokrążenia, jest gorzej odżywiona i utleniona i oczywiście starzeje się o wiele szybciej. No i cóż, niestety po ekspozycji na słońce ilość kwasu hialuronowego w skórze spada. Co więcej, choć skóra cały czas produkuje kwas hialuronowy, to w skórze fotopostarzałej, jego poziom jest trwale obniżony.

RAK SKÓRY

To ekstremalna forma zniszczenia skóry. W Polsce co roku wykrywa się 10% więcej przypadków nowotworów skóry. Około 3000 z nich to czerniaki: paskudne, złośliwe nowotwory. Zachorowalność na nowotwory skóry jest uwarunkowana genetycznie, więc jeżeli bliska Ci osoba cierpiała na tą chorobę, to jest to dla Ciebie sygnał do wielkiej ostrożności. Rak pojawia się też u osób bez wywiadu rodzinnego, więc nikt z nas nie może czuć się całkiem bezpieczny. Z wiekiem maleje w naszej skórze ilość komórek wytwarzający melaninę, brązowy barwnik, chroniący przed słońcem. Dlatego starsi ludzie są bardziej narażeni na nowotwór niż młodzi. Więc nawet, jeżeli twoja skóra jest już bardzo zniszczona słońcem i uważasz, że i tak już nie ma czego ratować, to wciąż musisz pamiętać o chronieniu się przed nowotworem.

Więc może jednak zamknąć się w piwnicy i wychodzić tylko zimą? No niestety, to też nie jest dobre dla naszego zdrowia. Promieniowanie spełnia w naszym organizmie ważne funkcje. Przede wszystkim podczas ekspozycji na słońce nasza skóra wytwarza witaminę D. To niezwykle ważna substancja, która ma wpływ na wiele układów w organizmie człowieka i choć ekspozycja na słońce zwiększa ryzyko czerniaka, to prawidłowy poziom witaminy D obniża ryzyko wielu innych nowotworów. Jest ona ważna dla prawidłowego rozwoju kości u dzieci i zachowania odpowiedniej gęstości kości u dorosłych. W naszej strefie klimatycznej jesteśmy z reguły narażeni na niedobór tej witaminy. Chwile na słońcu są wspaniałymi okazjami do jej uzupełnienia. Słońce także powoduje wydzielanie w naszej skórze endorfin, czyli hormonów szczęścia. To dlatego jest nam tak przyjemnie na słoneczku, wprawia nas ono w przyjemny nastrój. Wykazano także, że w krajach bardziej słonecznych ludzie w mniejszym stopniu chorują na choroby układu krążenia. Więc jest też sporo zalet przebywania na słońcu.

Podsumowując stan dzisiejszej medycyny, można powiedzieć, że dermatolodzy najchętniej zamknęliby nas w piwnicy, a psychiatrzy i kardiolodzy wysłali na plażę. Do nas należy znalezienie złotego środka i umiarkowane korzystanie ze słońca oraz korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji, którymi są filtry przeciwsłoneczne. A o nich już w następnym wpisie.

Zdjęcia dzięki:

<a href=’https://www.freepik.com/photos/light-flare’>Light flare photo created by rawpixel.com – www.freepik.com</a>

<a href=’https://www.freepik.com/photos/bird-tree’>Bird tree photo created by wirestock – www.freepik.com</a>

<a href=’https://www.freepik.com/photos/woman-beach’>Woman beach photo created by lifeforstock – www.freepik.com</a>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.